Godlo

Przodkowie Henryka Sienkiewicza w Grotkach

 

W tej części przedstawię gniazdo rodowe Sienkiewiczów w Grotkach (RODOWE - a nie rodzinne gniazdo pisarza, który ur. się już w Woli Okrzejskiej na Podlasiu). Sięgnę wstecz o trzy pokolenia przodków Henryka Sienkiewicza, a więc do jego pradziadów, dziadów i rodziców. Korzenie rodu Sienkiewiczów w naszym regionie sięgają II p. XVIII wieku. Wtedy to przybył na Ziemię Radomską z powiatu trockiego na Litwie, Michał Sienkiewicz (1725-1795) - pradziad Henryka Sienkiewicza. Był on spolszczonym Tatarem, uczestnikiem Konfederacji Barskiej (1772), nobilitowanym za zasługi wojenne dla Rzeczypospolitej. Po ożenku z Marią z Ługowskich - Sienkiewiczowie osiedli w parafii Świerże k. Kozienic, gdzie Michał był zarządcą dóbr. Następnie Sienkiewiczowie przenieśli się do Smogorzowa k. Przysuchy (tu Michał został pochowany w kaplicy kościoła pw. Św. Krzyża). Z kolei (jak podaje ks. St. Makarewicz ("Ave" nr 5, 32) - ok. r. 1773 weszli w częściowe posiadanie Grotek, choć do dziś nie zachowały się akta metrykalne parafii Bukówno informujące o tym. Potwierdza to jednak znanyregionalista z Radomia - Cz. T. Zwolski- nazywając ich "pierwszymi dziedzicami Grotek". Natomiast w aktach bukowieńskiego kościoła, syn Michała i Marii: Józef Sienkiewicz (1773-1852) - dziad autora "Trylogii" określany jest w r. 1828 jako kolator (dobrodziej) kościoła w Bukównie. Ten sławny napoleończyk i legionista gen. J. H. Dąbrowskiego, a wcześniej (1794 r.) powstaniec kościuszkowski - za liczne zasługi w wojskach narodowych dosłużył się stopnia pułkownika. Był on trzykrotnie żonaty. Jego II żoną była Anna Kolumna Oborska ur. w Grotkach. Babcią Henryka Sienkiewicza jest jednak dopiero Tekla z Niewodowskich Sienkiewiczowa - żona Józefa z jego trzeciego małżeństwa. Dziad wielkiego pisarza zmarł w Grotkach w r. 1852. Jak podaje ks. St. Makarewicz "jako szlachcic i kolator świątyni został zapewne pochowany pod którymś z ołtarzy w kościele w Bukównie" (Ave nr 33/165), apelując zarazem pięknie, aby ten fakt upamiętnić tablicą epitafijną w tejże świątyni. Jednym z czworga dzieci z trzeciego małżeństwa Józefa i Tekli Sienkiewiczów jest Józef Paweł Ksawery Sienkiewicz (ur. ok. 1813 zm. 1896) - ojciec naszego noblisty. W aktach jest nazywany dziedzicem Woli Kaszewskiej, obywatelem Potkanny (par. Wrzos), dzierżawcą Wygnanowa (par. Wrzeszczów) oraz dziedzicem Grotek. Podtrzymał on tradycje żołnierskie rodu, biorąc udział jako siedemnastolatek w powstaniu listopadowym (1830-1831). W powszechnej opinii wśród okolicznej braci-szlachty był uznawany jako prawy i gorący patriota, a zarazem "dusza towarzystwa". Józef Sienkiewicz (junior) ożenił się posażną panną, mającą rodzinne koneksje arystokratyczne - Stefanią Cieciszowską - matką pisarza. Była ona spokrewniona z senatorskimi rodami Lelewelów i Łuszczewskich z Podlasia. Ze względu na lepsze warunki dla połogu autor "Quo vadis" ur. się właśnie na Podlasiu - w Woli Okrzejskiej. Rodzice pisarza zostali jeszcze przez kilka lat w Grotkach, ale w latach 50-tych XIX wieku musieli z powodów ekonomicznych sprzedać podupadający majątek i przenieść się na Podlasie. Po upadku powstania styczniowego i po uwłaszczeniu chłopów - w warunkach ofensywnego pozytywizmu - stali się oni przedstawicielami licznej grupy drobnej szlachty, o której mówiono: "wysadzeni z siodła". Zanim to jednak nastąpiło, przyszły powieściopisarz przyjeżdżał nieraz jako dziecko z Podlasia do Grotek. Wspomina o tym Cz. T. Zwolski w swym artykule (Oświata Radomska). Pisze o tym także w swych zapiskach bibliotekarskich Anna Narożnik, utrwalając fakt, że mały Henryk po przyjeździe do Grotek służył jako ministrant na mszy św. w kościele parafialnym w Bukównie. Fakt ten potwierdził nieżyjący już proboszcz kościoła w pobliskim Radzanowie - ks. Stanisław Wydra. Z tradycji rodzinnej i gminnej wynika zaś (jak mówi w wywiadzie p. A. Narożnik), że dziedzice Grotek - dziadowie i rodzice Henryka Sienkiewicza - byli lubiani i szanowani przez miejscowych włościan, czego dowodem jest np. fakt, że nadawali imię "Tekla" swoim córkom, upamiętniając w ten sposób dobroć Babci pisarza, noszącej właśnie to imię. Warto tu podać fakt związany z Białobrzegami. Otóż młodsza siostra ojca pisarza - Elżbieta - poślubiła w roku 1834 w Bukównie - Józefa Muszalskiego -"kapitana korpusu inżynieryjnego komunikacji lądowej i wodnej z Warszawy", pracującego następnie jako specjalista na posterunku komunikacji wodnej na Pilicy - w Białobrzegach. Małżeństwo często gościło w pobliskich Grotkach. Pisarz chyba bardzo lubił wujka - inżyniera, bo wiele lat później z wielka sympatią namalował postać o tym nazwisku - kapitana Muszalskiego w "Panu Wołodyjowskim". Dodajmy, że H. Sienkiewicz bywał też w pobliskich Falęcicach jako gość dziedzica Mysyrowicza (por. R. Wielgomas - GB nr 5/05). W Białobrzegach rozgrywa się też humorystyczna przygoda dwu bohaterów powieści historycznej Sienkiewicza "Na polu chwały" (z 1905r.), o zwycięskiej wyprawie króla Jana III Sobieskiego na Turków pod Wiedniem.

Henryk Morawski - regionalista, czł. BTK i Zw. Lit. Polskich

 

  • Prezentacja o kamieniu upamiętniającym pochodzenie Henryka Sienkiewicza - pobierz
    Autorem pomysłu i prezentacji jest pani Marzena Pruszkiewicz - nauczyciel Publicznej Szkoły Podstawowej im. Henryka Sienkiewicza w Rogolinie